EUDR: jak dane satelitarne pomagają firmom przygotować się na grudzień 2026

Gęsty las liściasty, monitoring wylesiania EUDR
EUDR: jak dane satelitarne pomogą firmom przygotować się na grudzień 2026?

Już w grudniu tego roku unijne rozporządzenie EUDR zmusi firmy do prześwietlenia historii każdej działki. Papierowe dokumenty przestają wystarczać, a najszybszym dowodem stają się dane satelitarne.

EUDR: kogo dotyczy i od kiedy

EUDR, unijne rozporządzenie o wylesianiu, weszło w życie w 2023 roku, a jego cel jest prosty: ograniczyć wylesianie napędzane popytem na surowce trafiające na rynek europejski. Obejmuje siedem grup towarów: bydło, kakao, kawę, olej palmowy, kauczuk, soję i drewno, a także produkty z nich wytworzone, takie jak meble, papier, czekolada, skóra czy niektóre kosmetyki. Krąg firm, których to dotyczy, jest szerszy niż sama „branża drzewna". Szacuje się, że w Polsce nowe przepisy obejmą nawet 120 tysięcy podmiotów.

Najważniejsza data, którą trzeba zapamiętać, to 31 grudnia 2020 roku. Surowiec może trafić na rynek unijny tylko wtedy, gdy teren, z którego pochodzi, nie został po tej dacie wylesiony ani zdegradowany. Po serii odroczeń terminy wyglądają tak: średnie i duże przedsiębiorstwa muszą spełniać wymogi od 30 grudnia 2026 roku, mikro i małe firmy od 30 czerwca 2027 roku. Dla tych pierwszych oznacza to, że na dostosowanie łańcuchów dostaw zostało równe pół roku.

Co dokładnie wymaga rozporządzenie

Unijne due diligence w praktyce zmusza firmy do przejścia przez trzy kroki. Wszystko zaczyna się od analityki: zebrania współrzędnych GPS każdej działki, z której pochodzi choćby kilogram surowca. Te dane, spakowane do formatu GeoJSON, trafiają do systemu IS-EUDR i muszą tam zostać przez co najmniej pięć lat.

Dopiero mając tę mapę, można przejść do oceny ryzyka na podstawie wytycznych Komisji Europejskiej. Jeśli region pochodzenia zostanie uznany za bezpieczny, procedura idzie z górki. Jeśli system zgłosi podwyższone ryzyko, firmę czeka audyt terenowy lub pogłębiona weryfikacja dokumentów. Finałem całego procesu jest złożenie oświadczenia due diligence (DDS) w systemie TRACES przed każdą pojedynczą dostawą. Za brak zgodności grozi kara wynosząca co najmniej 4% rocznego obrotu w UE oraz możliwość blokady sprzedaży towaru na rynek unijny.

Sama geolokalizacja nie wyczerpuje obowiązków: EUDR wymaga też wykazania, że produkcja surowca była zgodna z lokalnym prawem w zakresie praw człowieka, prawa pracy i praw ludności rdzennej.

Problem skali: geolokalizacja tysięcy działek

Wymóg geolokalizacji każdej działki brzmi rozsądnie dla firmy z kilkudziesięcioma dostawcami. W branży kakao czy kawy norma to tysiące małych plantatorów, z których każdy uprawia kilka hektarów. Zbieranie danych GPS od każdego z nich, weryfikowanie ich kompletności i przeliczanie do formatu GeoJSON wymaganego przez system IS-EUDR to logistyczne przedsięwzięcie, które zajmuje nie tygodnie, ale miesiące. A analiza zaczyna się dopiero potem.

Dlatego firmy, które odkładają zbieranie danych od dostawców na drugą połowę tego roku, mogą po prostu nie zdążyć. Sama technologia weryfikacji może być dostępna od ręki, ale bez danych wejściowych jest bezużyteczna.

Zbieranie geolokalizacji od dostawców jest zwykle najwolniejszym etapem całego procesu EUDR, a nie sama analiza. Firmy działające w branżach z rozproszonymi łańcuchami dostaw (kawa, kakao, soja) powinny zacząć ten krok jak najwcześniej.

Jak w to wchodzą satelity

Weryfikacja satelitarna jest wprost wpisana w architekturę EUDR: zgodnie z rozporządzeniem, współrzędne GPS działek mają być porównywane z bazami referencyjnymi takimi jak Copernicus Land Monitoring Service i Global Forest Watch. Komisja Europejska wskazała ten mechanizm jako jeden z głównych sposobów oceny zgodności.

W praktyce mając współrzędne działki, algorytmy analizujące zdjęcia wielospektralne z satelitów takich jak Sentinel-2 automatycznie porównują pokrycie terenu lasem w dwóch momentach: grudzień 2020 i dziś. Wynik to lista działek „czystych" i tych, na których wykryto ubytek pokrycia leśnego po dacie granicznej. Dla tych drugich firma może zdecydować o pogłębionej weryfikacji lub audycie terenowym.

Na rynku działają już firmy oferujące gotowe platformy do tego procesu. Najczęściej są to systemy integrujące dane geolokalizacyjne dostawców z analizą satelitarną i automatycznym generowaniem oświadczeń DDS. W Erend Space zajmujemy się częścią procesu od strony analizy danych satelitarnych, bo mechanizm porównywania stanu roślinności i pokrycia terenu w czasie to część codziennej pracy, niezależnie od tego, czy dotyczy pożytków pszczelich, rezerwatów przyrody czy plantacji kakao.

Chcesz sprawdzić, jak analiza satelitarna mogłaby wyglądać na danych Twojego łańcucha dostaw?

Skontaktuj się z Erend Space

Plan na najbliższe miesiące

Etap Co obejmuje Kiedy zacząć
Mapowanie dostawców Pełna lista surowców objętych EUDR, identyfikacja dostawców i zbieranie danych GPS działek w formacie GeoJSON Już teraz (to najdłuższy etap)
Ocena ryzyka według kraju Weryfikacja map ryzyka Komisji Europejskiej dla krajów, z których pochodzi surowiec Równolegle z mapowaniem
Pilotażowa analiza satelitarna Sprawdzenie próbki działek pod kątem zmian pokrycia leśnego od 2020 roku Jak najszybciej
Rejestracja w IS-EUDR i przygotowanie DDS Konto w systemie TRACES, procedury składania oświadczeń due diligence przy każdej dostawie Przed pierwszą dostawą po 30 grudnia 2026
Konsultacja prawna Potwierdzenie zakresu obowiązków dla konkretnych produktów i rynków Na bieżąco (przepisy są nowe i urzędnicy sami uczą się ich interpretacji)

Granice tego, co widać z orbity

Analiza satelitarna odpowiada na jedno konkretne pytanie: czy na danej działce ubyło lasu po grudniu 2020 roku. Robi to szybko i na dowolnej skali. Nie powie natomiast, czy na plantacji przestrzegano praw pracowniczych, ani nie sprawdzi, czy dokumenty własności ziemi są zgodne z lokalnym prawem. A EUDR wymaga też tych informacji.

Kompletna zgodność z rozporządzeniem to kombinacja danych satelitarnych, dokumentacji od dostawców i w wybranych przypadkach weryfikacji terenowej lub prawnej. Firmy, które rozumieją tę różnicę i odpowiednio ją rozplanują, wchodzą w grudniowy termin w zupełnie innej sytuacji niż te, które zostawią całość na ostatnie tygodnie.


Mechanizm porównywania pokrycia terenu w czasie, na którym opiera się weryfikacja EUDR, działa też w zupełnie innym kontekście. Opisaliśmy go przy okazji monitoringu rezerwatu przyrody w artykule Jak satelity widzą Wrzosowisko Mostówka? Case Study aplikacji Hive Mind. Jeśli zastanawiasz się, jak ta sama technologia mogłaby wyglądać w przypadku Twojego łańcucha dostaw, napisz do nas.


×